poniedziałek, 18 stycznia 2016

Metryczka

Ostatnio dziergałam metryczkę dla wnuczki mojej "psiapsiółki". Jest to pierwsze dzieciątko , które pojawiło się w  naszym gronie. Nie mogłam pokazać wcześniej,  bo miała być niespodzianka. Teraz już przekazany to mogę umieścić. Wzorek jest znany wszystkim haftującym, ale wg. mnie bardzo słodziutki:

Nich się mała Antonina zdrowo chowa i przynosi radość rodzicom i dziadkom oczywiście.

6 komentarzy:

  1. Uroczy prezent, śliczny!
    Przyszło Maleństwo z Nowym Rokiem :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muy hermoso este trabajo seguro que le gustaron a los papas. Felicidades.
    Besos

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna metryczka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń